„Szanowni Państwo, byliśmy wczoraj świadkami gorszących scen pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego”. Panie premierze Tusk, należało raczej powiedzieć: „Byliście świadkami działań, które mogą nosić znamiona zamachu na konstytucyjny organ państwa”! Złodzieje, osiłki, rosyjskie boty, PiS, Konfederacja. Cały arsenał propagandowy. Tylko podstawy prawnej policyjnej operacji i odsunięcia władz TK jak nie było, tak nie ma! Kto wydał polecenia? Kto odpowiada za interwencję Policji? Na jakiej podstawie Korwin-Piotrowska przejęła kompetencje prezesa TK?
Zamiast odpowiedzi — polityczny spektakl. Panie Premierze, Konstytucja to nie dekoracja do telewizyjnych przemówień! Policja nie jest narzędziem rozstrzygania sporów ustrojowych, a rząd nie jest właścicielem Trybunału.
Nie zasłoni Pan zarzutów bezprawia orędziem. I nie zamieni Pan politycznej woli w obowiązujące prawo samą siłą państwowego aparat
W Polsce prawo wygra z przemocą.