One sided condemnation of complicated history of our region in 1920-ies will work wonders for propaganda purposes. Big mistake, EP
The European Parliament has voted to criticise President Zelenskyy's decision to name an elite Ukrainian military unit after the "Heroes of the Ukrainian Insurgent Army" (UPA), describing it as an unnecessary provocation that damages Polish-Ukrainian relations and disregards the victims of the Volhynia massacres.
This is significant for Poland as for some time it has been on the back foot in this dispute. Kyiv has portrayed the issue as a bilateral disagreement driven by Polish historical obsession. At the same time, it has promoted the idea that there were crimes on both sides, suggesting moral equivalence.
The success was that Warsaw got the issue moved out of the bilateral Polish-Ukrainian trench and into EU accession language: good neighbourly relations, reconciliation, European values, and the expectations placed on a candidate state.
76
15
259
22,204
Rozumiem litewską wrażliwość na jednostronne oceny skomplikowanej historii naszego regionu i szanuję prawo Litwinów do własnej pamięci historycznej. Jednocześnie uważam, że jako państwa należące do tej samej Unii Europejskiej, połączone wspólnymi interesami i wielowiekową historią, powinniśmy trzymać się razem przynajmniej w tych sprawach, w których poparcie jednego państwa nie godzi w interesy ani pamięć drugiego.
Nie sądzę jednak, aby potępienie konkretnych zbrodni oznaczało jednostronne potępienie całej skomplikowanej historii regionu albo było jedynie działaniem propagandowym. Co więcej, zbrodnia wołyńska nie dotyczy lat 20. XX wieku, lecz przede wszystkim lat 1943–1944. Można uznawać złożoność relacji polsko-ukraińskich, a jednocześnie jednoznacznie oceniać masowe mordy na ludności cywilnej. Dlatego jestem trochę rozczarowany, że Litwini nie stanęli w tej sprawie przy Polsce, zwłaszcza że takie stanowisko nie wymagałoby od Litwy wyrzeczenia się własnej pamięci historycznej.
5
3
256
4,661
First of all. We did not stop being your allies. But it is alarming to see, that you require loyalty, while at the same time you are ok with IPN (yesterday) promoting exhibition dedicated to Zeligowski, where he is shown as “liberator of Vilnius”. Can understand the caution here
10
66
8,941
Niestety IPN jest opanowany przez fanów Piłsudskiego. To trudna historia. Aczkolwiek nie ma w niej mowy o ludobójstwie na Litwinach. Wiadomo, że historie z sąsiadami są różne, ale w przypadku Wołynia chodzi o ukraińskie wyparcie. Polska nie neguje, że dokonała buntu Żeligowskiego. Ukraina natomiast neguje ludobójstwo na Wołyniu.
5
92
2,389





