CZY WIESZ, ŻE...
"Złoty wiek islamu" to w ogromnej mierze mit?
Była to po prostu synteza osiągnięć sasanidzkiej Persji i chrześcijańskiego Bizancjum (Syria, Egipt, Mezopotamia). Islam sam z siebie nic wartościowego nie stworzył. I nie jest to bynajmniej moja opinia, ale obserwacja Ibn Chalduna, Araba z XIV-wiecznego Maghrebu, który w swoim najważniejszym traktacie, "Muqaddimie", odnotował w rozdziale VI o naukach, cytuję:
"Zadziwiający jest fakt, że - z nielicznymi wyjątkami - większość uczonych muzułmańskich, zarówno w naukach religijnych, jak i intelektualnych, to nie-Arabowie. Gdy uczony jest pochodzenia arabskiego, jest nie-Arabem pod względem języka, wychowania i nauczycieli. Jedynie nie-Arabowie (Persowie) zajmowali się zachowywaniem wiedzy i pisaniem systematycznych dzieł naukowych."
Jeszcze raz podkreślam: Ibn Chaldun sam był Arabem i pisał po arabsku. Nie był perskim nacjonalistą ani chrześcijańskim żołnierzem rekonkwisty. Jego obserwacja wynikała z tego, co widział w źródłach i w praktyce.