Marcin Szulc, przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN: "Stwierdzam autorytatywnie, że żadnego mobbingu z mojej strony absolutnie nie było i że sędzia Wójcik nie był sekowany z tego tytułu, że kandydował czy był kontrkandydatem swego czasu. Dość powiedzieć, że sam na wiele tygodni wziął urlop w związku z kwestią wyboru nowego przewodniczącego, że nie zaliczył egzaminów w pierwszym terminie, zaliczył w drugim. Jeśli uznać za mobbing zgodę Kolegium Sędziów na wyjazd do Arabii, no to niech ta sytuacja mówi sama za siebie"
📺 Oglądaj Debatę+:
can.al/SPORT1