🇵🇱 Tymek w endurance
To jest niesamowite, że ludzie narzekają no to, że chłopak szuka optymalnej ścieżki, która da mu realne szanse na życie ze ścigania zamiast ciągłego drżenia o budżet co sezon. Co jest w tym złego? A no to, że nie są to single-seatery 🙃
Ale oczywiście krzykacze się zlecą i powiedzą, że przecież on za młody na odchodzenie z single-seaterów. Kur...są i tacy co przejechali max 1-2 sezony w single-seaterach, a teraz są wiodącymi siłami fabryk w Hypercarach. Ale kogo to w Polsce obchodzi. U nas sprawa jest prosta - albo walczysz o F1 albo cię nie ma. Jest to bardzo przykry obraz kibica "polskiego motorsportu", gdyż definicja tego pojęcia kończy się na Robercie Kubicy i Polakach w seriach bolidów jednomiejscowych (a nie...wróć! FE nie może być, bo silnik nie robi brrr tylko bzzz)
Rywal Tymka w Indy NXT – Nikita Johnson – celowo łączył IMSA z Indy NXT, aby nauczyć się oszczędzania paliwa, które w IndyCar jest częścią skill-setu każdego kierowcy. Ale nie tam, po co Tymkowi inne serie poza single-seaterami. To jest strata czasu
Dobrze, że są młodzi kierowcy, którzy mają trochę oleju w głowie i potrafią patrzeć długoterminowo, w tym poza bańkę "road to F1", i życzę sobie tego, aby było ich jak najwięcej. Im więcej kierowców w kategoriach "seniorskich" (niezależnie od typu auta oraz wyścigów), którzy są w stanie zrobić stabilną długą karierę na wysokim poziomie, tym lepiej dla naszego całego ekosystemu. Szkoda, że dalej wiele osób tego nie rozumie 😢
#KontraMoto #F1PL #ElevenF1