🗺️ Na polskiej wsi ciągle widać zabory.
⚙️ Mimo że od odzyskania niepodległości minęło ponad 100 lat, różnice między regionami ukształtowanymi przez zaborców nadal bywają ogromne.
📝 W regionach dawnego zaboru austriackiego (głównie województwo podkarpackie i małopolskie) i rosyjskiego (szczególnie woj. mazowieckie, świętokrzyskie, łódzkie, lubelskie) dominują rozdrobnione, niewielkie gospodarstwa, podczas gdy na terenach dawnego zaboru pruskiego i przed 1945 r. należących do Niemiec (województwo pomorskie, zachodniopomorskie, lubuskie, warmińsko-mazurskie, dolnośląskie) mamy do czynienia z przeciętnie 4 i więcej razy większymi areałami. Jeśli porównamy konkretne wsie leżące na terenach dawnych zaborów, różnica w wielkości gospodarstw może być nawet 20-krotna.
👨🏻🌾Tymczasem nowe przepisy planistyczne – związane z reformą, którą Polska musi zrealizować, by wypełnić jeden z tzw. kamieni milowych KPO – traktują mocno zróżnicowane obszary gminne jedną miarą. Nie uwzględniają ani odmiennej struktury agrarnej, ani specyfiki lokalnych społeczności. W efekcie rozwiązania projektowane dla jednego typu obszarów mogą ograniczać rozwój innych – utrudniając np. ponowne osiedlanie się na wsi czy inwestycje w gospodarstwa rolne.
💡Jeżeli chcemy skutecznie przeciwdziałać depopulacji wsi, potrzebujemy prawa, które dostrzega lokalne uwarunkowania. Polska prowincja nie kończy się na granicach aglomeracji, a jej problemy nie wszędzie wyglądają tak samo.
👉🏻Dowiedz się więcej w naszej publikacji z cyklu
#KonkretKJ @MielniczekB:
klubjagiellonski.pl/2026/08/…
#planyogólne #kpo #deregulacja #konkretkj #klubjagiellonski