No i jest! Najgłupszy postulat jaki mógł się pojawić.
🔹️To nie narzędzie jest problemem! To nie samochód jest powodem, że gość zabija rodzinę na autostradzie! To nie flaszka bije rodzinę wieczorem i to nie nóż zabija.
🔹️Zamachowcy ze szkół mieli narzędzia kuchenne. Tasaki, noże do filetowania - wzięli je żeby zabić. Mogli wziąć toporek lub brzeszczot z obi. Zakaz noży nie zmieni ich motywacji.
🔹️W Polsce mężczyźni noszą noże. To są ich codzienne narzędzia. Nieletni też. Nie ma w tym problemu. Wręcz przeciwnie. Co dzień mówimy o tym, że warto być gotowym na kryzys, wypadek, być gotowym by nieść pomoc, a chcemy zakazać podstawowego narzędzia, od którego zaczyna się męskie przygotowanie.
🔹️Mężczyźni, którzy noszą noże, to ci, którzy w momencie próby pomogą, uratują, zaryzykują żeby chronić słabych. Często oprócz noża mają apteczkę, stazę. Są przygotowani.
🔹️Dotyczy to również młodych chłopaków. Parę lat temu, ogródek jordanowski. Jakieś gówniaki znalazły gdzieś trytytki i w głupiej zabawie, jeden drugiemu zacisnął na maksa trytytkę krępując ręce. Ten się drze, gówniaki panikują, łapy mu drętwieją. Podchodzi, na oko, 14 latek, wyciąga foldera i rozcina trytytkę - takich nastolatków chcemy.
Zamiast wymyślać głupoty, kserować absurdy z zachodu, weźcie raz na jakiś czas pogadajcie z dzieciakami. I to nie o tym "jak było w szkole" żeby usłyszeć "dobrze" po raz 150ty w tym roku.