"CZŁOWIEK KTÓRY TWORZYŁ LUDZI, KTÓRZY NIE ISTNIELI"
Witam Państwa i zapraszam na sobotni 2 -częściowy wątek z historii szpiegostwa i wywiadów.
W środę pokazałem grafikę AI przedstawiającą idącego podziemnym korytarzem -sowieckiego oficera.
To generał -major Jurij Iwanowicz Drozdow.
Jeden z najciekawszych oficerów w historii sowieckiego wywiadu i człowiek, którego prawdziwy życiorys momentami wygląda jak gotowy scenariusz thrillera szpiegowskiego.
Dlatego to jego wybrałem na jednego z bohaterów mojego bogato ilustrowanego thrillera psychologiczno-szpiegowskiego:👇
"DZIEDZICTWO.NIELEGAŁ "
Urodzony w 1925 roku na Białorusi.
Żołnierz II wojny światowej.
Po wojnie służył w Niemczech, ukończył Wojskowy Instytut Języków Obcych, a w 1956 roku rozpoczął służbę w KGB. Doskonale znał niemiecki.
Kilka lat później znalazł się przy jednej z najbardziej symbolicznych operacji zimnej wojny.
10 lutego 1962 roku.
Słynny Most Glienicke...
Po jednej stronie Francis Gary Powers - pilot amerykańskiego U-2 zestrzelonego nad ZSRR.
Po drugiej William Fisher, znany światu jako Rudolf Abel - sowiecki nielegał aresztowany w Stanach Zjednoczonych.
Oficjalna biografia Drozdowa potwierdza jego udział w operacji związanej z wymianą Fishera na Powersa.
Ale dla naszej historii znacznie ważniejsze jest to, co wydarzyło się dwa lata później.
1964.
Chiny.
Drozdow obejmuje kierownictwo rezydentury sowieckiego wywiadu w ChRL.
Pozostanie tam do 1968 roku...
Trafia do Chin w wyjątkowym momencie.
Dawny sojusz Moskwy i Pekinu rozpada się.
Ideologiczny konflikt między dwoma komunistycznymi mocarstwami przeradza się również w konflikt ich aparatów bezpieczeństwa.
Późniejsze tajne opracowania KGB pokazują, jak poważnie Moskwa zaczęła traktować chińskie służby jako przeciwnika.
I tutaj pojawia się szczegół, który wiele lat później będzie niezwykle interesujący.
Według jednego z tajnych opracowań KGB analizowanych przez znakomitego mojego Followersa - p. dr
@ChekistMonitor , chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego ( MSS) miało rozpocząć systematyczne przygotowywanie nielegałów do działania w ZSRR już w połowie lat sześćdziesiątych.
Dokładnie w okresie, kiedy Drozdow pracował w Chinach...
Człowiek, który później stanie na czele programu sowieckich nielegałów, spędził cztery lata w kraju, którego służby w tym samym okresie rozwijały własne, długoterminowe koncepcje operacji nielegalnych.
Przypadek historii?
Być może.
Ale historia Drozdowa dopiero się zaczynała...
Po powrocie pracował w centrali Pierwszego Zarządu Głównego KGB i został zastępcą szefa Zarządu „S”.
W latach 1975–1979 kierował rezydenturą w Nowym Jorku.
A w 1979 roku objął strukturę, która będzie najważniejsza dla naszej opowieści.
Zarząd „S”.
Nielegałowie.
Ludzie wysyłani za granicę bez oficjalnego związku z państwem, które ich tam skierowało.
Ludzie posiadający legendy, dokumenty i życiorysy pozwalające im funkcjonować w cudzym społeczeństwie.
Drozdow kierował Zarządem „S” aż do 1991 roku.
W jego biografii był jeszcze Afganistan, operacja „Sztorm-333”, pałac Hafizullaha Amina oraz inicjatywa utworzenia jednostki specjalnej Wympieł.
Nielegałowie.
I rok 1991.
Bo właśnie w tym miejscu prawdziwa historia Jurija Drozdowa zaczyna stykać się z historią, którą opowiedziałem w moim thrillerze:
„DZIEDZICTWO.NIELEGAŁ" .
Wszystko, o czym pisałem powyżej, należy do historii.
To, co może wydarzyć się dalej - należy już do mojego thrillera...
1/2
#HistoriaWywiadu
@AGasztold @KapitanLisowski @A_Pawlikowski @AleksanderOlech