Sebastian retweeted
Democrat President Barack Obama used to sound pretty “far right”
MAZE
Legacy media has falsely tried to label normal people as “far right” Which of these things are bad? -Secure Borders -Safe Cities -Sensible Spending -Fair Justice System -Free Speech -Self-Protection These are common sense principles. The media is lying to you.
104
976
6,624
194,053
Sebastian retweeted
Ciężkie ćwiczenia Marines od rana.. 😎Dzień dobry nitter.net/washghost1/status/2079…
18
46
750
117,837
Sebastian retweeted
Nowa teoria spiskowa właśnie wjechała. Do czego przyzwyczaja nas palenie e-syfu?
83
52
1,152
236,015
Każde dziecko musi w Polsce czuć się bezpieczne. A każdego zwyrola naruszającego poczucie bezpieczeństwa dziecka - rozebrać, przywiązać do słupa na rynku, upokorzyć.
1,004
272
10,167
808,153
Jeśli w rządzie mają jeszcze elementarne wyczucie, to od jutra odwołują misję Giertycha, Arłukowicza czy Czuchnowskiego, dają całkowite wsparcie doktorowi Jędrzejewskiemu, zapewniają poczucie bezpieczeństwa jego rodzinie i po zwrocie o 180 stopni wyjaśniają sprawę.
934
1,676
15,316
378,829
Z całym szacunkiem, ale też wybrałbym trening.
93
176
7,662
123,094
Jeśli Polki nie chcą mieć dzieci, to jedynym sposobem na uratowanie dzietności jest program „Azjatka+”. Brzmi nietuzinkowo? Tak, ale imigracja kobiet zamiast mężczyzn powinna stanowić podstawę polityki imigracyjnej w Polsce. W obliczu głębokiego kryzysu demograficznego w naszym kraju, gdzie według badań CBOS z 2022–2023 roku jedynie 32% kobiet w wieku 18–45 lat deklaruje plany posiadania jakiegokolwiek potomstwa (spadek z 41% w 2017 r.), a aż 68% nie planuje dzieci ani w bliższej, ani nawet w dalszej (!) perspektywie, utrzymanie odpowiedniego poziomu dzietności staje się ogromnym wyzwaniem. Wskaźnik dzietności (TFR) w Polsce spadł do rekordowo niskiego poziomu: około 1,07 – 1,1 w ostatnich latach (2024–2025), jednego z najniższych w Europie i na świecie. Kobiety zapytane o przyczyny w badaniach zwykle wskazują na następujące bariery: niestabilność zatrudnienia (powszechność umów cywilnoprawnych nie dających takiej ochrony jak umowa o pracę), wysokie koszty życia, brak odpowiedniego wsparcia opiekuńczego (brak rodzin wielodzietnych sprawił że dziadkowie często mieszkają kilkaset kilometrów dalej i nie zajmą się dziećmi) i zmieniające się priorytety życiowe (kariera, samodzielność, „enjoy life”). Badania jakościowe pokazują, że wiele Polek chciałoby teoretycznie 1,8–2 dzieci, ale realne warunki (zwłaszcza wydłużenie procesu edukacyjnego co powoduje usamodzielnienie się dopiero ok. 30 roku życia, brak równowagi praca–życie na wczesnych etapach kariery) prowadzą do odkładania lub rezygnacji z potomstwa. Programy typu 500+ pomogły krótkoterminowo, ale nie odwróciły trendu spadkowego który jeszcze bardziej zaczął galopować po wyroku TK. Sytuację pogarszają trendy kulturowe - we współczesnych polskojęzycznych mediach promuje się życie singielki po 30tce, zamiast zachęcać do zakładania rodzin. Wręcz przeciwnie - małżeństwo i macierzyństwo są przez media obrzydzane, zgodnie z feministycznym założeniem że stanowią one "opresję kobiety" w mitycznym, urojonym "patriarchacie". W tym kontekście warto spojrzeć na kraje azjatyckie, takie jak Tajlandia, Filipiny czy Sri Lanka, gdzie kobiety kulturowo i w badaniach ankietowych częściej wyrażają silniejsze pragnienie posiadania dzieci, co mogłoby stanowić uzupełnienie lub alternatywę dla słabnących rodzimych trendów prokreacyjnych. Filipiny: Mimo spadku TFR do 1,7 dziecka na kobietę w 2025 r. (z 4,1 w 1993 r.), kobiety nadal deklarują wyższe preferencje prokreacyjne. Idealna wielkość rodziny spadła z ok. 5 do 2,8, ale w wielu grupach społecznych (zwłaszcza wiejskich i mniej wykształconych) pragnienie większej liczby dzieci pozostaje silne. Badania pokazują, że Filipinki często postrzegają dzieci jako wartość kulturową, wsparcie rodzinne i element tożsamości. Na Sri Lance w badaniach DHS kobiety wyrażały pragnienie średnio 2,5 dziecka. Kulturowy nacisk na rodzinę i kontynuację rodu nadal wpływa na postawy, choć czynniki ekonomiczne (kryzysy humanitarne na wyspie, migracje) hamują realizację tych pragnień. W Tajlandii historycznie i kulturowo społeczeństwo kładło większy nacisk na rodzinę wielodzietną. Mimo spadku, badania wskazują na wolniejszy dryf preferencji w porównaniu z Europą Środkową – kobiety w Tajlandii nadal w ankietach częściej niż Polki wskazują na wartość macierzyństwa jako elementu życiowego sukcesu. Te kraje, mimo własnego spadku dzietności pod wpływem urbanizacji, edukacji i zmian ekonomicznych, zachowują w populacji kobiet silniejsze kulturowe i wartościowe przywiązanie do posiadania dzieci w porównaniu z Polską, gdzie odsetek deklarujących brak planów prokreacyjnych jest niski. W tej sytuacji program „Azjatka+” – rozumiany jako celowe zachęty (podkreślenie walorów Polski jako "bramy do Europy" oraz kraju bardzo bezpiecznego dla kobiet) skierowane do kobiet z krajów o wyższych preferencjach dzietności – mógłby stać się praktycznym narzędziem podniesienia ogólnego wskaźnika urodzeń w Polsce. Kobiety z Tajlandii, Filipin czy Sri Lanki, wnosząc ze sobą silniejsze motywacje rodzinne, mogłyby przyczynić się nie tylko do wzrostu liczby urodzeń w pierwszym pokoleniu, ale też do kulturowego wzmocnienia modelu rodziny w społeczeństwie przyjmującym. Badania demograficzne pokazują, że imigrantki z regionów o tradycyjnie wyższych preferencjach prokreacyjnych często zachowują część tych wzorców przez co najmniej jedno pokolenie, co mogłoby pomóc w „uratowaniu dzietności” tam, gdzie lokalne polityki (jak 500+) dają ograniczone i krótkoterminowe efekty. Ergo: skoro rodzime badania konsekwentnie wskazują na spadek woli posiadania dzieci wśród Polek, to skierowanie uwagi na grupy demograficzne z Azji Południowo-Wschodniej i Południowej – gdzie pragnienie macierzyństwa pozostaje relatywnie silniejsze – jawi się jako logiczna, choć nietuzinkowa strategia demograficzna na najbliższe dekady. Co więcej, kobiety-imigrantki popełniają mniej przestępstw i tworzą mniej problemów niż imigranci płci męskiej. Znacząco niższe wskaźniki przemocy czy przestępczości, zwłaszcza seksualnej, czynią ten wybór bardziej bezpiecznym niż praktykowane obecnie w Europie ściąganie hord mężczyzn z krajów Afryki czy Arabii. @krzysztofbosak @OficjalnyJK @SlawomirMentzen
Replying to @korpopajter
Azjatka+ jedna droga dla kraju.
262
179
2,076
256,276
Sebastian retweeted
Akurat WCzc. Katarzynę Lubnauer wypadałoby częściej gonić po korytarzach sejmowych. Wyszłoby jej na zdrowie.
204
617
11,949
181,639
Sebastian retweeted
Czytam sobie o sikhach i ich, wprowadzonym w 1699r, religijnym obowiązku noszenia kirpanów (ceremonialnych mieczy), który to religijny obowiązek jest szanowany/uznawany na całym Zachodzie, w tym w Polsce. Uważam, że katolicy powinni mieć religijny obowiązek noszenia dwuręcznych mieczy, na podstawie wezwania papieża Urbana II na soborze w Clermont w 1095.
1,097
8,739
37,242
450,026
Sebastian retweeted
InPost choisit la France. Première plateforme européenne de livraison en libre-service et fondatrice de Mondial Relay, elle prévoit d'investir 500 millions d'euros supplémentaires d'ici 2030, créant 750 emplois et renforçant l'expérience client et l'automatisation. Dziękuję!
322
790
11,061
1,195,319
Sebastian retweeted
Welcome to the woke liberal party today Lol 😂😂
Community note
This video depicts a staged skit, not a real incident. leadstories.com/hoax-alert/202… facebook.com/PennyWigginsSh…
851
821
5,045
1,598,563
Sebastian retweeted
W związku z ostatnimi wydarzeniami składam wniosek, by polscy rządzący niezwłocznie nadali jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów Walk z UPA”.
306
603
9,319
135,788
Sebastian retweeted
616 lat czekaliśmy, aż Zawisza po raz kolejny upokorzy Niemca
POgarda. Zdjęcie symbol.
85
1,165
6,411
72,481
Sebastian retweeted
🤦🏻‍♂️ Hejt dalej trwa, bo na niego zasłużyłaś jak mało kto. Postawy antypaństwowe (jak w tym przypadku) powinny być szeroko piętnowane przez społeczeństwo.
45
38
337
13,322
Sebastian retweeted
Nie, bo lekcje języka polskiego w szkołach średnich nie uczą sprawniejszego posługiwania się językiem polskim. A już na pewno nie na temat matematyki i programowania.
Replying to @_zboral
bo i kto miałby ochotę uczyć się zanikającego na naszych oczach zawodu. Ciekawe jest to, że najsprawniej operujący językiem - czyli pogardzani humaniści, dla których po studiach pracy nie było, albo była słabo płatna - mogą wskoczyć na miejsce programistów.
20
3
244
24,209
Sebastian retweeted
Szczęśliwa, katolicka rodzina, a nie jakieś elgiebety pracujące dla szatana na umowie o dzieło.
25
30
443
29,364
Sebastian retweeted
Replying to @Wolniczkaa
I pojawi się penis?To mam wyjebane.
46
64
3,846
82,566
- Azjatki: wypierdalaj czarnuchu do Afryki, wyglądasz odrażająco, chcesz banana? - p0lki: rozkładają uda na widok murzyna.
127
476
8,029
501,085
Sebastian retweeted
Liczba godzin języka polskiego (4-5 /tydzień) w klasach mat-fiz-inf to olbrzymie marnotrastwo czasu i energii uczniów.
331
23
1,209
302,366