W takich momentach ściska gardło. Właśnie w takich, a tych jest od groma i ciut. Nawet złapałam się na tym w sklepie, kiedy kupowałam rekawiczki, bo zawsze przy okazji kupowałam też Mamince.
Z braku żyjących lub sprawnych krewnych, którzy umieli w swoim czasie robić gołąbki, wzięłam się do roboty sama 💪