Mój wpis z przed roku. Z aktualizacją o obecny stan zasolenia. Jak widać spadek zasolenia postępuje - wyraźnie widać, że źródłem tej słodkiej wody nie jest Grenlandia, choć oczywiście padają tam kolejne rekordy opadów śniegu. Tam ta woda jest jednak zatrzymywana w lodzie.
Kłamliwie jako powód podają topnienie lodowców Grenlandii. Podczas gdy tam topnieje tylko w pasie brzegowym, bez wpływu na zasolenie Atlantyku.
Prawda nie jest tu nikomu do niczego potrzebna, zastępuję ją "naukowy" konsensus.