Moim zdaniem "tachografy" czy inne pomysły na zabawę "w kotka i myszkę" nie są właściwym rozwiązaniem problemu nieuczciwości osób wykonujących zawód PUBLICZNEGO ZAUFANIA. Ten problem trzeba(by) w mojej opinii rozwiązać systemowo. Wystarczy nieuchronnie karać za nieuczciwość, po prostu pozbawiać DOŻYWOTNIO i nieodwracalnie PWZ za oszustwo, tak jak ma to miejsce w Rzeszy.
Oto historia prawdziwa, oparta na ustaleniach sądów administracyjnych i karnych Dolnej Saksonii.
W połowie pierwszej dekady XXI wieku Kassenärztliche Vereinigung Niedersachsen (KVN) przekazała prokuraturze zawiadomienie dotyczące chirurga prowadzącego od 1995 r. prywatną praktykę w Dolnej Saksonii. Powodem były podejrzenia wielokrotnego rozliczania świadczeń, które według ustaleń organów ścigania nie zostały faktycznie wykonane (po prostu wykazywanie w rozliczeniu z kasami chorych fikcyjnych, odbytych wizyt swoich pacjentów). Śledztwo było na tyle poważne, że wobec lekarza zastosowano nawet tymczasowe aresztowanie z uwagi na ryzyko ucieczki i grożącą wieloletnią karę pozbawienia wolności.
Po kilku latach postępowania Landgericht Lüneburg skazał lekarza za wielokrotny, zawodowy (gewerbsmäßiger) oszukańczy proceder. Według prawomocnego wyroku szkoda wyrządzona systemowi ubezpieczeń zdrowotnych i KVN przekroczyła 315 000 euro. Sąd wymierzył karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu.
W 2009 r. właściwy organ administracyjny cofnął lekarzowi Approbation, czyli niemieckie prawo wykonywania zawodu lekarza. Lekarz zaskarżył decyzję, twierdząc między innymi, że został już ukarany przez sąd karny i że ponowne pozbawienie możliwości wykonywania zawodu stanowi niedopuszczalną „drugą karę”.
Argument ten nie przekonał jednak sądów administracyjnych. Verwaltungsgericht Lüneburg uznał, że wieloletnie świadome oszustwa popełniane w związku z wykonywaniem zawodu lekarza nie są zwykłym naruszeniem przepisów finansowych, lecz godzą w fundament zaufania publicznego do zawodu lekarza. Sąd podkreślił, że nie chodzi wyłącznie o relację lekarz–pacjent, lecz również o uczciwość wobec systemu ubezpieczeń zdrowotnych i instytucji publicznych.
Sprawa trafiła następnie do Oberverwaltungsgericht Niedersachsen w Lüneburgu. W postanowieniu z 17 lutego 2015 r. (sygn. 8 LA 26/14) sąd utrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcia, wskazując, że lekarz dopuścił się czynów tak poważnych, iż utracił przymiot „godności do wykonywania zawodu” (Unwürdigkeit zur Ausübung des Arztberufs NIEGODNY wykonywania zawodu lekarza). W efekcie DOŻYWOTNIA i nieodwracalna utrata Approbation PWZ była zgodna z prawem.
Sprawa została szeroko opisana przez Deutsches Ärzteblatt w artykule „Berufsverbot für Arzt nach Abrechnungsbetrug bestätigt” z 19 stycznia 2011 r. oraz w komunikatach Verwaltungsgericht Lüneburg.
Najważniejsze źródła:
VG Lüneburg, wyrok z 19.01.2011, Az. 5 A 96/09.
voris.wolterskluwer-online.d…
OVG Niedersachsen, postanowienie z 17.02.2015, Az. 8 LA 26/14.
voris.wolterskluwer-online.d…
Deutsches Ärzteblatt: „Berufsverbot für Arzt nach Abrechnungsbetrug bestätigt” (19.01.2011).
aerzteblatt.de/news/berufsve…
Pressemitteilung Verwaltungsgericht Lüneburg: „Ärztliche Approbation nach Abrechnungsbetrug zu Recht widerrufen”.
verwaltungsgericht-lueneburg…
Ten przypadek jest dziś jednym z klasycznych niemieckich precedensów cytowanych przy ocenie, kiedy oszustwa finansowe lekarza uzasadniają nie tylko odpowiedzialność karną, ale również utratę prawa wykonywania zawodu.
DOŻYWOTNIĄ utratę zaufania i PWZ.