OTD 1939
Na wale wiślanym w Śladowie uparcie bronił się oddział poznańskich ułanów. Sfrustrowani Niemcy zmusili ich do kapitulacji pędząc przed sobą żywe tarcze - miejscową ludność. Tłum jeńców i cywilów, w tym dzieci, wybito następnie ogniem karabinów maszynowych. 300 osób.
Za tę, podobnie jak inne zbrodnie września 39 roku, nikt nigdy nie poniósł odpowiedzialności. Jej niemieccy uczestnicy, jeśli przeżyli wojnę, osiedlili się w większości w Republice Federalnej Niemiec, która zapewniła im ochronę prawną, emeryturę i specjalne dodatki za ciężką służbę wojskową ku chwale niemieckiej ojczyzny.
Podczas niemieckiej okupacji poniosło śmierć 37% mieszkańców przedwojennej gminy Tułowice, na terenie której mieścił się ów przeklęty wał. Nikt nigdy nie otrzymał tam złamanego szeląga zadośćuczynienia. Nikt nigdy nie uwidział też niemieckiego ambasadora pod obeliskiem ku czci pomordowanych wzniesionym na wale. Najmłodsza z ofiar miała tylko 4 lata...
🕯️