Najśmieszniej, że afera salonikowa, o której gada pół narodu:
- Nie zaczęła się od reportażu w TV.
- Nie napisał o niej Onet ani WP.
- Nawet nie wystartowała od portalu Zero.
Zaczęła się znowu od jednego autysty z X, który sobie czytał oświadczenia majątkowe radnych z Ursusa.