Moja geneza podpisu kibola pod ustawą o paliwach.
1️⃣. Rząd tworzy ustawę
m.in. opodatkowującą nadmiernie zyski koncernów paliwowych, żeby z nich sfinansować program tańszych paliw. PiS jest przeciw, chociaż widział wcześniej ten program w działaniu.
2️⃣. Kibol blokuje podpisanie specustawy pierdoląc coś tam, że ustawa jest zła, fatalna i w ogóle do niczego, jednocześnie nie potrafiąc w żaden sposób uzasadnić swojego bełkotliwego i bezsensownego sprzeciwu. Jednocześnie co jakiś czas pałacowa dzieciarnia i pisowska propaganda produkują jakiś absurdalny bełkot dla wyznawców z uzasadnieniem niepodpisania ustawy, ale chyba chcą przekonać już tylko samych siebie.
3️⃣. Kibol tworzy własną ustawę obniżającą głównie marżę Orlenu, co jest z punktu widzenia i działania koncernu, który jest uzależniony od światowych cen ropy, niemożliwe do zrealizowania. No ale propagandowo dobrze się sprzedaje w przekazach dla pisowskiej masy wyborczej.
Orlen nie może ściąć marży dlatego, że ponad 1/3 sprzedawanych w Polsce paliw pochodzi z zagranicy, a Orlen jest uzależniony od światowych cen, a te, dzięki wojenkom pomarańczowego błazna z USA, szaleją. Jedynym sposobem obniżki cen jest redukcja podatków, którymi są objęte, czyli VAT-u i akcyzy, czyli CPN.
4️⃣. Lecące sondaże kibola i idiotyczny, fanatyczny opór przeciwko rządowej ustawie bez żadnego sensownego uzasadnienia, zaczynają wypierać presję na pałacowej dzieciarni, gdzie już sami nie wiedzą co wymyślać przeciwko jedynemu możliwemu rozwiązaniu, które zaproponował rząd.
5️⃣. Kibol przyciśnięty do ściany podpisuje ustawę. Z wielkim bólem, co pokazał w tym komicznym stand-upie zwanym orędziem do narodu, gdzie z widocznym kompleksem nic nie znaczenia i z napuszoną gębą zaczął bredzić
m.in. o swojej trosce o ceny paliw i kieszenie Polaków.🤦
Po tej żenującej komedii pisowska propaganda rzuca w eter spin o trosce kibola o ceny paliw, żeby uzasadnić jego podpis pod ustawą, którą tak negowali. I nadal nie potrafiąc racjonalnie wyjaśnić dlaczego go negują.
6️⃣. PiS czuje, że poniósł porażkę z rządem, więc żeby trochę ją złagodzić w oczach wyznawców, wymyślają paliwo po 5,19, o którym nie było mowy w ustawie, żeby cały czas móc krytykować rząd, bo już nie mają argumentów. Doskonale zdają sobie sprawę, że sukces rządu w tej wrażliwej kwestii uderza i obnaża pałacowe nieudacznictwo, mierność i amatorszczyznę. Oczywiście fanatycy PiS tego nieudecznictwa nie dostrzegają.
7️⃣. Nagle cały PiS będący dotychczas przeciwko podpisowi kibola pod rządową ustawą, zaczyna piać z zachwytu, że ją podpisał. Produkują jednocześnie tępy, propagandowy przekaz dla masy wyborczej PiS, że obniżki cen są zasługą kibola, który swoimi niezidentyfikowanymi działaniami zmusił rząd do tych obniżek. Nie wiem jak im się to klei, no ale jak już pisałem pisowska biedota wyborcza łyknie wszystko.🤷
8️⃣. Pisowskie trolle, politycy i medialne biuletyny partyjne PiSu rzucają w eter ten przekaz dla wyznawców, którzy łykają ten bełkot i próbują nim zaklinać rzeczywistość, robiąc z siebie totalnych idiotów w komentarzach i dyskusjach, wzbudzając tylko odruchy politowania.😌
Sekta wyznawców uwierzyła, bo bardzo chciała w to uwierzyć. Dostała oczekiwany przekaz, który porażkę PiSu zamienia w ich sukces.🤦
A my?
My mamy z nich bekę, głównie z ich upośledzenia poznawczego, bo z tą wadą umysłu sekta PiS łyka nawet najbardziej absurdalne przekazy pisowskiej propagandy.
PiSowi nie chodzi o to, żeby Polacy płacili mniej. PiSowi chodzi o to, żeby politycznie cały czas być przeciw Tuskowi, bo to się najlepiej propagandowo sprzedaje. Każdy sprzeciw wobec Tuska jest dla PiSu paliwem politycznym.
PiS skrytykuje nawet najlepsze decyzje rządu, bo przecież poparcie Tuska to jednocześnie propagandowa porażka w oczach wyznawców.
PiS jest zakładnikiem własnego przekazu, gdzie od lat wmawia ludziom, że Tusk to zło, no a teraz miałby go poprzeć?
A ludzie? PiS ma ludzi w dupie, ich interes partyjny jest najważniejszy.