Czy tylko ja mam takie wrażenie, że naprawdę już nikt nie zajmuje się kwestią tego co
#AI może zrobić dobrego dla ludzi, społeczeństw...
Cała dyskusja w tym roku w kontekście
#AI to w 90%:
zabierze ludziom pracę, zwolnienie, zabije ludzi, IPO, giełda, semis, władza, dominacja nad światem, stonki, zadłużenie, capex, drony, wojsko, wojna, wyścig mocarstw, zagrożenie cyberbezpieczeńtwa, reklama... itp itd
Ja naprawdę się dziwie, że ktoś się dziwi się, że
#AI jest najgorzej postrzeganą technologią w historii. Zwyczajnie nie ma w niej zbyt wiele pozytywnego przekazu...