Towarzysz
@tterlikowski teraz wypisuje już naprawdę wierutne brednie, pomijając solidną filozoficzną podstawę kary śmierci z Kantem na czele.
Nie, towarzyszu, kara śmierci nie sprowadza sprawiedliwości do zemsty - kara śmierci w niektórych wypadkach jest jedyną sprawiedliwą odpłatą, przywracającą równowagę społeczną i metaspołeczną. Właśnie sam fakt, że karę śmierci wykonuje państwo w imieniu zbiorowości oznacza, że nie jest to prymitywna zemsta.
Główną podstawą systemu kar, towarzyszu, jest sprawiedliwość, nie resocjalizacja czy nawet nie prewencja.