A ver, vamos por partes. Que ciertas tareas se puedan automatizar no nos lleva automáticamente a la sustitución de las funciones de los profesionales en Derecho ni al desplazamiento de la profesión.
Sin duda hay funciones que pueden automatizarse pero el diagnóstico parte de una descripción muy caricaturizada de la labor jurídica.
Mam smutną wiadomość dla moich znajomych prawników. Nasz zawód jest najprostszy do zastąpienia przez AI i to się już dzieje. Workflow prawnika jest następujący:
-> przychodzi klient ze stanem faktycznym
-> robisz research stanu prawnego
-> potem na tej bazie robisz subsumpcje czyli tak de facto reasoning
-> następnie przekładasz to na konkretny twór pisemny: pismo procesowe, opinia prawna, umowa, dokument
Złą wiadomość jest taka, że wszystkie te elementy zastępuje AI i jedyne co sprawia, że czasem się myli to brak kompleksowego feedu, a to tylko kwestia czasu.
Dla pocieszenia mogę powiedzieć, że to co ratuje prawników to przepisy które w określonych procedurach wymagają profesjonalnego pełnomocnika.
Równocześnie mogę powiedzieć, że nauka ze studiów prawniczych wciąż ma jakiś sens bo wciąż z AI trzeba umieć krytycznie rozmawiać i jeśli znasz dobrze podstawy danej branży to masz przewagę i możesz szybciej załatwiać sprawy, nawet spoza swojej specjalizacji.