Karol Nawrocki podczas swoich krzykliwych wystąpień na mównicach wydobył z siebie:
„Od 300 lat utrzymujemy doskonałe stosunki z USA” – To ile lat one istnieją?
„Watykan leży blisko Rzymu” – a nie w Rzymie?
„Obrońcami Monte Cassino byli Polacy” – a nie Niemcy?
„Hasło – Bóg, Honor, Ojczyzna – od wieków widniało na sztandarach Wojska Polskiego” – a nie od 1943 roku?
Nie wie, kiedy i jak długo panował Bolesław Chrobry – to jak został doktorem historii?
„Chiny zużywają 30% więcej węgla, niż wynosi światowe wydobycie” – a skąd te 30% biorą i dlaczego inni nie mają wcale?
To tylko przykłady jego niekompetencji, ale i jego kancelarii obłąkanych, bo to ona przygotowywała te przemówienia.
22 września o 11:30 w Opolu rusza mój proces „o znieważenie prezydenta”. Zastanawiam się, czy tymi przykładami uzasadnić jego głupotę, niepoczytalność, ćpanie, czy stwierdzenia o jego „kancelarii obłąkanych”.
Niech zdecyduje wspaniała Pani Mecenas Marta Kubica, również o tym, czy bijatyki kiboli to „szlachetne ustawki”, wyłudzenie mieszkania to oszustwo i czy „statki miłości w prowadzeniu intensywnej polityki międzynarodowej” to „kure*two”.
Apeluję, jeszcze, jeszcze – niech wrzeszczy, przemawia, niech naród pozna swojego przedstawiciela, a ja mam jeszcze kilka stwierdzeń do mocniejszego uzasadnienia.
Tymczasem zostanę przy swoim zdaniu, że „z przekręta nie będzie prezydenta”.
Adam Mazguła
#PrawdąWTeOczy #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu