„W ciągu dziesięciu, piętnastu minut znikną i Polska, i Polacy.” Tak mówi się o nas w rosyjskiej telewizji.
Te słowa padły z ust politologa Konstantina Siwkowa, który nazwał Polskę realnym kandydatem na teatr wojny atomowej.
Sołowjow twierdzi, że Polaków nie będą traktować jak Ukraińców, bo to nie ich bracia, i że od razu zniszczą rakietami wszystkie polskie miasta.
Dmitrij Miedwiediew ostrzegał, że serwisowanie w Polsce samolotów dla Ukrainy byłoby bezpośrednim wejściem NATO w wojnę z Rosją, ze wszystkimi konsekwencjami.
A kiedy w maju podpisaliśmy traktat obronny z Wielką Brytanią, Sołowjow stwierdził, że Polsce chyba nudzi się bez Rosji.
I taki jest ich plan:Rosjan przyzwyczaić, że Polska to cel, a nas zastraszyć tak, żebyśmy sami prosili o spokój za każdą cenę.
Oni już zdecydowali, kim dla nich jesteśmy.
Pytanie, czy my pamiętamy, kim są oni.