Mówi się, że literatura rosyjska potrafi przewidzieć to, co wydarzy się w Rosji.
Przykładem jest „Dzień oprycznika” Władimira Sorokina. 20 lat po wydaniu ta głośna powieść jest coraz bardziej aktualną diagnozą.
O Sorokinie i Rosji piszę w @kultliberalna
Warto czytać rosyjską literaturę dawną i współczesną. Pomoże zrozumieć Rosję.
kulturaliberalna.pl/2026/09/…
Sep 22, 2026 · 6:54 PM UTC
11
34
187
18,094
Po polsku "Dzień oprycznika" ukazał się w 2008 r. w przekładzie Agnieszki Lubomiry Piotrowski.
Sorokin od 2022 r. mieszka w Berlinie, skąd trzeźwo diagnozuje, że faktycznym celem Putina pozostaje nie Ukraina, ale znienawidzona przez niego cywilizacja zachodnia. Za wojnę obwinia „nas, Rosjan”, a nie amorficzny „reżim”.
1
29
1,794











