Zbiera się Mitchellowi coraz bardziej.
Jeden z najbardziej samolubnych graczy w lidze, oddający milion nieprzygotowanych rzutów z absurdalnych pozycji - bo przecież highlight.
Ostatnio żałosne zachowanie. Najpierw machanie łapkami, gdy Mario grał w post-upie, a potem fochy samego DMitcha, bo w jednym posiadaniu nie mógł oddać dodatkowego rzutu.
Koszykarskie IQ Hezonji jest na serio ogromnym poziomie i wkurwia mnie to, że gwiazdeczki będą płakać, bo ktoś śmiał zagrać koszykówkę.
Tutaj to już szczyt chamstwa.
Donovan Mitchell steals the pass to Mario Hezonja and bricks it 😭