Niestety, dzisiaj wyszły nasze braki jakościowe. 4 naprawdę dogodne sytuacje, z których się nie udało zdobyć ani jednej bramki. Lech z takich okazji strzela dwie, może nawet trzy bramki i właśnie dlatego dziś przegrywamy.
Niestety, choćby skały srały, pewnego poziomu nie przeskoczymy przy obecnej jakości kadry.
Nie możesz wygrać meczu, jeśli nie strzelasz w takich sytuacjach. Lubie Pawkę, ale to czego brakuje mi w jego grze, to uderzeń w takich sytuacjach. Czasem aż się prosi, żeby po zejść do środka uderzyć po długim. Pozostałe okazje to niby 3 celne strzały, ale wszystkie w bramkarza