NO I TO JEST CUDNA WIADOMOŚĆ I WARTO, BY BYŁO O NIEJ JAK NAJGŁOŚNIEJ.
Pomożecie?
Zwłaszcza, że TVN, TVP, GW i Onet tego nie zrobią...
Ewa Wrzosek przegrała. Prawomocnie. Z dziennikarzem Samuelem Pereirą. Za to, że, kiedy Pereira napisał twitta, w którym nie wymienił jej imienia, nazwiska, ale w którym pisał o mafiozach, bandziorach i dilerach, to poczuła, że to niej.
Ten hunwejbin władzy naprawdę chciał niezłej kary. No ale nie wyszło. I ok, można traktować ten proces jako typowy dla tej władzy i jej cyngli chamski atak na wolność słowa, jako próbę zastraszania dziennikarzy...
ALE JA WAS PROSZĘ, ŻEBY TEN PROCES ZAPAMIĘTAĆ Z INNEGO POWODU. Żeby wszyscy docenili, że PROKURATOR WRZOSEK, KIEDY SŁYSZY O TERRORYSTACH, MAFIOZACH, DILERACH I BANDZIORACH, TO OD RAZU MYŚLI, ŻE TO O NIEJ! :D
Cholera, może właściwie słusznie???
Dawid