amicus plato sed magis amica veritas Head of analysis at strategyandfuture.org

W końcu! Na pytanie (jakże częste) "gdzie książka⁉️" mogę odpowiedzieć: "Nasza Bomba" zostanie opublikowana 25.2.2026, nakładem Wydawnictwa Literackiego. Ale już teraz można nabyć ją w przedsprzedaży - chociażby przez księgarnię Historii Realnej (link w komentarzu). Do czego zachęcam - szczególnie, jeżeli ktoś nie wyrobił się z prezentami!
121
59
584
247,519
Panie Doktorze, Pański rygor intelektualny jest godzien najwyższego szacunku. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że Pańska teza, że "gdyby nie US Rosja by dawno z nami inaczej rozmawiała" również jest "lansowaniem nieudowodnionych empirycznie założeń jako prawd objawionych". Być może gdyby Polska pozbawiona była wiary w (coraz bardziej iluzoryczne, z czego nie zdaje sobie niestety sprawy!) gwarancje bezpieczeństwa NATO i USA postępowałaby wobec Rosji w sposób znacznie bardziej wstrzemięźliwy. Być może Rosja, nie mając przekonania, że konfrontuje się z sojuszem o potędze przewyższającej ją, również zachowywałaby się mniej agresywnie. A może wszyscy zachowywaliby się dokładnie tak samo. Tego nie wiemy, Panie Doktorze. Wiemy natomiast, że Amerykanie nie zawahali się opuścić swoich baz w regionie Bliskiego Wschodu zaraz po tym, jak zaatakował je Iran. Ba, ostatnio wycofali swoje siły również z bazy Fairford w UK. W przypadku hipotetycznej bazy w PL opuszczenie to będzie jeszcze prostsze, bo baza USA ma znajdować się w zachodniej Polsce, pod granicą z Niemcami. A więc nie będzie pełniła roli trip wire. Podobnie, obecność USA nie odstraszyła Iranu od zaatakowania ich sojuszników w Zatoce Perskiej. Nie tylko baz USA na ich terenie, ale również instalacji cywilnych, przekreślając - jak miało to miejsce w przypadku ZEA - ich model gospodarczy. Innymi słowy, bazy te nie odstraszyły Iranu. Nie dały sojusznikom USA bezpieczeństwa. Amerykanie zaś nie byli w stanie obronić ani baz, ani sojuszników przed Iranem - przeciwnikiem słabszym konwencjonalnie, niż Rosja. Państwem, w przeciwieństwie do Rosji, nie dysponującym bronią jądrową. Nie wiem, skąd u Pana Doktora wykształciło się przekonanie, że (hipotetyczna na razie przypominam!) stała obecność militarna USA pod granicą z Niemcami miałaby dać Polsce pewność, że nie padnie ofiarą ataku Rosji. Szczególnie, że zarówno komunikacja strategiczna ze strony USA, jak też dokumenty publikowane przez Biały Dom i Pentagon jednoznacznie wskazują, że Europa jest traktowana przez Waszyngton jako kierunek - dosłownie! - trzeciorzędny. Obawiam się więc, że analfabetyzm geopolityczny szerzy się raczej wśród alumnów prestiżowych instytucji edukacyjnych RP, kształconych i utrzymywanych, jakżeby inaczej, za moje pieniądze. Co nie może dziwić; wiadomo, na jakim poziomie są i polskie uniwersytety i ich produkty.
Geopolityczny analfabetyzm to lansowanie nieudowodnionych empirycznie założeń jako prawd objawionych. Bazy US na Bliskim Wschodzie zostały zaatakowane w rewanżu na atak USA. Ciężko tu robić analogię do bazy USA w PL. Gdyby nie US Rosja by dawno z nami inaczej rozmawiała.
25
16
168
7,602
Albert Świdziński retweeted
Z tymi bazami USA jest zupełnie jak z Apachami. Za gigantyczne pieniądze kupujemy coś, o czym już empirycznie wiadomo, że NIE DZIAŁA. O ograniczonej roli helikopterów świadczy wojna na Ukrainie. O tym że bazy nie gwarantują bezpieczeństwa świadczy wojna na Bliskim Wschodzie. I na dodatek bazy mają być w WLKP albo Dolny Śląsk. Litości. Ale skoro tak się postaraliśmy: macie bazę, macie Apache, to proszę bardzo chamy, geopolityczni analfabeci, marsz z poborem, my będziemy monitorować z Londynu.
Minister Tomczyk (@CTomczyk) o stałej bazie USA w Polsce: - "Na pewno nie mogę dzisiaj tego powiedzieć ze stuprocentową pewnością, ale powiedziałbym, że jesteśmy blisko finalnej decyzji" - Rozmowy z Amerykanami mają dotyczyć już "kwestii technicznych"; - Docelowo 5000 tys. żołnierzy; - Lokalizacja: Dolny Śląsk lub Wielkopolska; - Decyzja spodziewana na grudzień 2026, po zakończeniu przeglądu sił USA w Europie; - Koszt infrastruktury po stronie polskiej to ok. 10-15 mld zł; ~ C. Tomczyk, tvn24, 04.10.2026 --- Komunikaty ze strony USA są znacznie bardziej powściągliwe. Tydzień temu Departament Wojny pisał: "trwa analizowanie potencjalnych możliwości stałego stacjonowania sił USA w Polsce".
95
51
460
22,773
Z tymi bazami USA jest zupełnie jak z Apachami. Za gigantyczne pieniądze kupujemy coś, o czym już empirycznie wiadomo, że NIE DZIAŁA. O ograniczonej roli helikopterów świadczy wojna na Ukrainie. O tym że bazy nie gwarantują bezpieczeństwa świadczy wojna na Bliskim Wschodzie. I na dodatek bazy mają być w WLKP albo Dolny Śląsk. Litości. Ale skoro tak się postaraliśmy: macie bazę, macie Apache, to proszę bardzo chamy, geopolityczni analfabeci, marsz z poborem, my będziemy monitorować z Londynu.
Minister Tomczyk (@CTomczyk) o stałej bazie USA w Polsce: - "Na pewno nie mogę dzisiaj tego powiedzieć ze stuprocentową pewnością, ale powiedziałbym, że jesteśmy blisko finalnej decyzji" - Rozmowy z Amerykanami mają dotyczyć już "kwestii technicznych"; - Docelowo 5000 tys. żołnierzy; - Lokalizacja: Dolny Śląsk lub Wielkopolska; - Decyzja spodziewana na grudzień 2026, po zakończeniu przeglądu sił USA w Europie; - Koszt infrastruktury po stronie polskiej to ok. 10-15 mld zł; ~ C. Tomczyk, tvn24, 04.10.2026 --- Komunikaty ze strony USA są znacznie bardziej powściągliwe. Tydzień temu Departament Wojny pisał: "trwa analizowanie potencjalnych możliwości stałego stacjonowania sił USA w Polsce".
95
51
460
22,773
"The AH-64D [Apache] is not a war-winning capability that we can fight with and win with today." Lieutenant General Joseph Ryan on how lessons from the war in Ukraine are informing the Army's decision to modernize and divest parts of its Apache helicopter force.
2
1
18
1,728
Albert Świdziński retweeted
Pomysł podjęcia tej wojny celnej z Chinami przez UE jest absurdalny. Co pozwala Europie myśleć, że pójdzie jej lepiej, niż Stanom Zjednoczonym? Tamta skończyła się po kilkunastu dniach. Najpoważniejszym argumentem UE jest dostęp do jej własnego rynku, przy założeniu, że w ogóle uda się na to uzyskać zgodę całości UE, aby ten dostęp odciąć. UE w przeciwieństwie do USA: nie ma kontroli nad globalną walutą rezerwową. Nie ma kontroli nad systemem bankowym. Nie ma nawet pozorów kontroli nad szlakami morskimi, ani zdolności projekcji siły. Za to UE, w przeciwieństwie do USA: jest zależna energetycznie od innych, i znajduje się w perma-kryzysie energetycznym, który sama sobie stworzyła. Jest niestabilna politycznie. Jest słaba militarnie, ma konflikt u swoich granic. Chiński rynek zbytu jest dla UE ważniejszy, niż dla USA. Nie znajdzie w USA sojusznika, tylko oportunistycznego drapieżnika. Skoro Chińczycy byli skłonni iść na otwartą wymianę ciosów z USA, to tym bardziej będą gotowi na konflikt z Europą, która nie znajduje się w pozycji, żeby ją prowadzić. A szczerze mówiac, nie znajduje się w silnej pozycji z powodu własnych, niewymuszonych błędów i niekompetencji. Dopóki nie rozwiąże tych problemów - rozrośniętego socjalu i biurokracji, kosztów energii, przeregulowania, spadającej innowacyjności i produktywności, problemów z migracją itp. - nie będzie mogła pozwolić sobie na negocjacje z ChRL z pozycji siły.
obra, od dzisiaj kupujemy wyłącznie auta polskich marek... Że niby chińskie firmy nie będą między sobą konkurować ceną? Z autami koreańskimi, japońskimi, indyjskimi? Kto nie kupował wyłącznie telefonów Alcatela, ten teraz musi przepłacać u globalnego monopolisty Xiaomi?
30
13
160
9,647
Albert Świdziński retweeted
Widzę, że pobór ma odgrywać rolę dotychczas pełnioną przez F-35. Tj. polisy ubezpieczeniowej kupionej w amerykańskiej zbrojeniówce. Skoro manewr ze sprzętem wojskowym nie zadziałał, trzeba spróbować czegoś "nowego".
Replying to @A_Swidzinski
W calej rozmowie na kanale zero najbardziej frustruje argument numer 3 podany przez panów: ,,no jak możemy wymagać od amerykanów przyjazdu do Polski i obrony skoro my nie chcemy się bronić?" Ja tak przypomnę: w obydwu krajach mamy armię zawodową, a w Polsce jeden z panów bral czynny udzial w jej tworzeniu. Co się stalo ze zdolnościami tworzonymi przez tyle lat? Czy naprawdę uważamy się za wasala, czy jesteśmy równymi sobie partnerami? @SlawomirDebski x.com/OficjalneZero/status/2…
37
30
337
17,826
Albert Świdziński retweeted
Doskonała ilustracja do „Klęski Zachodu” Emmanuela Todda. Oderwanie elit od społeczeństwa, utrata autonomii politycznej, ślepota na rzeczywistość, rezygnacja z obrony interesów własnego kraju, społeczny bezwład, delegitymizacja klas rządzących – to tylko niektóre cechy zachodnich liberalnych oligarchii, które Francuz opisuje miedzy innymi na przykładzie Niemiec. Więcej w #KlęskaZachodu
Irre Szenen auf dem Festakt zum Tag der Deutschen Einheit in Bremen. Nach der Rede von Bundespräsident Steinmeier bricht im Saal ein zweiminütiger Jubel aus, stehende Ovationen, begeisterte Gesichter. Geladen ist die gesamte Politelite des Landes. Steinmeier endet mit dem Satz: „Wir leben in einem guten Deutschland.“ Wo leben diese Menschen? Wer oder was wird hier eigentlich applaudiert? Jahrelang wurde über die Bevölkerung hinweg regiert, mittlerweile wird Politik gegen die eigene Bevölkerung gemacht. Und genau die, die das zu verantworten haben, erheben sich und klatschen sich selbst zu. Die Wahrheit ist: Die Titanic ist beladen, sie sinkt, und die Blaskapelle spielt weiter. Champagner und Kaviar werden gereicht, während man sich im eigenen Ausfluss ergötzt. Draußen sehen die Menschen ein anderes Land. Drinnen feiert eine abgehobene Elite ein Deutschland, das es so nicht mehr gibt. Zwei Minuten stehende Ovationen für den Satz, alles sei gut. Das ist kein Fest der Einheit. Das ist die Selbstbeweihräucherung einer Kaste, die den Kontakt zur Realität verloren hat.
2
19
79
6,020
Albert Świdziński retweeted
🇵🇱 Marek Budzisz ze Strategy&Future o Alertach RCB u Grzegorza Jankowskiego w Polsacie. Ważne ‼️ - Po pierwsze, nie wystarczy wysłać komunikat o zagrożeniu. Trzeba przeszkolić wszystkich obywateli, taka, żeby oni wiedzieli, jak się zachować, jak interpretować sytuację, gdzie udać się po pomoc. To jest pierwszy element. - To jest podstawowy element obrony cywilnej i tego się u nas nie robi, bo trochę, mam takie wrażenie, traktuje się wysłanie tego rodzaju komunikatu jako załatwienie sprawa. To tak nie jest. Po drugie, te miejsca schronienia, gdzie ci ludzie mieliby się udać w sytuacji realnego zagrożenia w postaci nalotu, muszą być przygotowane. - Kilka dni temu mój przyjaciel przysłał mi informację. Tak się złożyło, że on jest akurat właścicielem budynku, w którym znajduje się taki schron. Tylko, że on jest jedynie na liście miejsc schronienia. - Faktycznie, on jest nieprzygotowany do tego, ażeby pełnić rolę schronu. Nie ma tam systemów wymiany powietrza, nie ma węzła sanitarnego, nie ma zaopatrzenia w wodę. Jak w związku z tym wpuścić nawet kilkadziesiąt osób do takiego miejsca schronienia, wskazanego na oficjalnej liście, ryzykując, że ci ludzie, jeśli będą tam musieli przebywać kilka godzin, a przecież naloty na Ukrainie trwają po 10-12 godzin już obecnie, oni mogą się tam zwyczajnie udusić. - Jak będą tam funkcjonowali bez zaopatrzenia w wodę, bez innych zabezpieczeń? Kto ma ponosić koszty przygotowania tego rodzaju miejsca schronienia? Ten prywatny właściciel, który kupił budynek szkoły wystawiony na licytacji przez władze gminne, czy państwo? - On jest trochę między młotem a kowadłem. Jako administrator tego schronu formalny musi wpuścić ludzi, bo jak nie wpuści, to będzie ponosił odpowiedzialność również przewidzianą prawem. Ale jak wpuści i w takim nieprzygotowanym miejscu schronienia ktoś po prostu się udusi z powodu braku powietrza, to tym bardziej będzie ścigany prawem. - To jest właśnie próba przesunięcia na przedsiębiorców, przesunięcia na obywateli tej odpowiedzialności, która powinna spoczywać na państwie. Nie wystarczy zbudowanie internetowej listy miejsc schronienia, to one muszą rzeczywiście spełniać taką rolę. To jest pierwszy element. - Drugi element, ludzie muszą wiedzieć, gdzie są te miejsca i muszą przetrenowane mieć zachowanie. Bo na tym polega ta realna ochrona, a nie wyłącznie na wysłaniu pewnej broszury. To w związku z tym trzeba zbudować strategię komunikacji. - Mało tego, trzeba samemu, mam na myśli władzę, pokazać, że poważnie traktujemy własne słowa. 17 września w Lublinie były syreny i był alarm, właśnie jeden z tych alarmów, a w centrum miasta trwały obchody kolejnej rocznicy napaści sowieckiej na Polskę. Tam uczestniczyli w tych obchodach politycy, były poczty sztandarowe, wojsko, orkiestry. - I nikt się w ogóle nie przejął tym alarmem, nikt nie rozśrodkował tego zgromadzenia, nikt nie poszedł do schronu. Przecież to ludzie widzą, że władza sama własnych komunikatów nie traktuje poważnie. Jeżeli taki ambiwalentny sygnał wysyłamy obywatelom, to nie dziwmy się, że oni potem wyłączają telefony i nie chcą odbierać tych ostrzeżeń.
15
75
6,793
Albert Świdziński retweeted
Tu warto zadać pytanie, czy Polska to Dębski. Jeżeli tak - a wszystko na to wskazuje - to czy trudno się dziwić, że społeczeństwo ma pewne wątpliwości, czy za taką Polskę na pewno chce ginąć. Bo o wygrywaniu nikt nawet nie myśli. I czy ginięcie za państwo, które przez własną niekompetencję - polityków, urzędników, wojskowych - będzie do wojny skrajnie nieprzygotowane na każdej płaszczyźnie powinno być traktowane jako obowiązek słodki i zaszczytny. Szczególnie, że ginąć przyjdzie w pasoszelkach i stalowym hełmie, będąc dowodzonym przez podporucznika rezerwy, który we wojsku był 35 lat temu, a cele wojny wyznaczać będzie jeden z wielu wybitnych współczesnych mężów stanu, którym od dekad doradzał tworzący III RP p. Dębski. Jeżeli więc chcieć tworzyć armię obywatelską, Polska musiałaby przestać być p. Dębskim. patronite.pl/post/94937/czy-…
207
151
1,596
63,012
Albert Świdziński retweeted
W kontekście gorączkowej debaty, na temat poboru i gotowości służby społeczeństwa w wojsku, która sie rozpętała w ostatnich dniach, poniżej fragment przygotowywanej książki „O rewolucji i nadziei”, którą oddaliśmy do wydawnictwa wspólnie z @MStefan92 „Nie stać nas na dłuższą metę na utrzymanie wojska zawodowego i modernizację techniczną w takiej skali i przy tej skali wydatków jak obecnie. Do tego obecne zmiany na polu walki wymuszą próbę odejścia od modelu zawodowego i odpłatnego w naszym wojsku do modelu obywatelskiego, a do tego potrzeba zgoda polskiego sektora prywatnego, który to wojsko musi wystawić. Ponieważ aby realna reforma wojska w tym powszechność służby była możliwa i skutecznie wdrożona, potrzebna jest nowa umowa społeczna z tą częścią społeczeństwa, która temu wojsku z siebie i ze swoich dzieci da rekruta. Na tej części społeczeństwa i tak już teraz stoi nasza republika, choć wielu temu chcę zaprzeczać i ją dewaluuje w III RP, bo dystrybucje szacunku zostały nienależycie ustawione w kraju. Czyli potrzebna jest nowa umowa społeczna z klasa średnią sektora prywatnego, która nie zarabia na wydatkach publicznych, obecnie w istocie niereprezentowaną politycznie, niefaworyzowaną ekonomicznie. To musiałoby się zmienić, skoro na niej stoi nasze państwo, a klasa ta dodatkowo ma wystawić wojsko obywatelskie. Czyli zarówno dać rekruta (swoich synów i córki) do wojska jak i je sfinansować i utrzymywać swoją pracą i podatkami. Kiedyś szlachta (czyli obywatele na których stało państwo) przed wyruszeniem na wojnę negocjowała z królem swoje prawa i przywileje w republice. Teraz nie będzie inaczej, jeśli ma się to w Polsce udać. Inaczej będzie to tylko szpachlowanie starego, zbutwiałego płotu, kolejny udawany outsourcing, charakterystyczny dla III RP, a nie coś naprawdę nowego. Przydałoby się przy okazji przywrócić elementarną uczciwość: na początek unieważnienie wszystkich dotychczasowych kwalifikacji zdrowotnych. Co siłownia w Warszawie, to wszyscy mają kategorie D i E. Skończyć trzeba byłoby z tym cyrkiem, inaczej ludzie nie uwierzą w zmianę. Ale by to przeprowadzić rewolucja jest niezbędna i nowe „dogadanie się” staje się oczywistością. Proszę sobie wyobrazić, że trzeba byłoby wyeliminować przywileje mundurowe, apanaże i przedwczesne emerytury, czyli zmienić podejście do „praw nabytych”, co tradycyjnie jest arcytrudne w Polsce, ale na tym polegają przełomowe reformy. Uczciwe byłoby na przykład to, żeby ustawa wprowadzająca reformę stanowiła, że ludzie z sektora publicznego przykładnie idą do nowego powszechnego wojska w pierwszej kolejności, po to żeby klasa średnia sektora prywatnego, która absolutnie nie ufa państwu polskiemu i nie chce teraz mieć z nim nic wspólnego, ani nie chce nic robić z ludźmi z sektora publicznego, uwierzyła w „nowe”. Potrzebna jest rewolucja, podobnie jak w wielu innych dziedzinach, by uruchomić nasz wielki potencjał”.
115
59
478
60,535
Albert Świdziński retweeted
Żenujące jest to kupczenie obywatelstwem. Czy tacy "reprezentanci", którzy bez umiejętności sportowych prawdopodobnie nigdy by się nie starali o uznanie za Polaków, realnie nas reprezentują?
🚨 🇵🇱 BREAKING 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Ellis Simms coraz bliżej reprezentacji Polski! 🇵🇱 Napastnik Coventry City złożył już dokumenty potrzebne do otrzymania polskiego obywatelstwa i jest mocno przymierzany do powołania na listopadowe zgrupowanie. ℹ️ Piotr Wołosik / Przegląd Sportowy Onet
62
71
1,400
27,707
Albert Świdziński retweeted
I o tym również piszemy z @BartosiakJacek w naszej nadchodzącej książce. Nasza odnowiona Republika potrzebuje nowej armii, prawdziwie obywatelskiej. Śmiem twierdzić, że niechęć części naszego społeczeństwa do służby wojskowej nie wynika z braku postaw patriotycznych, ale z przekonania, że to ewentualne obowiązkowe szkolenie wojskowej w żadnym razie nie przygotuje ich realnie do współczesnej wojny. Potrzebujemy tu w pierwszej kolejności głębokiej reformy systemu szkolenia rezerw i w kolejnym kroku powszechnej służby wojskowej, ale opartej przede wszystkim na wykorzystaniu talentów i umiejętności obywateli. Zalążki tego mamy w postaci Cyber Legionu, ale to rozwiązania wyspowe.
Każdy kto twierdzi, że powinniśmy mieć wyłącznie armię zawodową, tak naprawdę domaga się tego, żeby Polska nie miała szans obronić się przed Rosją. Gdyby Ukraina opierała się na armii zawodowej, upadłaby jakieś 4 lata temu. Ukraina broni się tylko dlatego, że ma pobór. Jest rzeczą niepojętą, że w sytuacji, gdy każdy może sobie zobaczyć i poczytać, jak wygląda wojna na Ukrainie, ktokolwiek jeszcze mówi jakieś absurdy o armii wyłącznie zawodowej. W przypadku wybuchu wojny, młodzi ludzie i tak zostaną wcieleni do armii. Nie zdążą uciec za granicę. To w ich najlepszym interesie, jest się do tego przygotować. Znacznie zwiększy to ich szanse na przeżycie. Gdy miliony ludzi ruszą na zachód, a wojsko potrzebować będzie dróg dla swoich potrzeb, korki zrobią się tak gigantyczne, że ciężko będzie wyjechać z miasta, a co dopiero dotrzeć do Niemiec. Mało komu uda się uciec. Chciałbym oczywiście żyć w świecie, w którym wszyscy są młodzi, piękni i bogaci, nie ma wojen, chorób, podatków i złych ludzi. Ale taki świat niestety nie istnieje. A w świecie który istnieje, mamy sąsiada, który poważnie rozważa zaatakowanie nas. Dlatego Finlandia, Szwecja, Estonia, Litwa i Łotwa szkolą młodych mężczyzn. Tylko polscy politycy boją się jeszcze powiedzieć prawdę swoim wyborcom. Ci z państw bałtyckich okazali się odważniejsi i odpowiedzialniejsi. A mężczyźni z tych państw szkolą się nie po to, żeby bronić polityków, urzędników czy państwa, które ich łupi podatkami. Uczą się walczyć po to, żeby obronić tych, którzy sami tego nie zrobią: swoich kobiet, dzieci, rodziców i dziadków. W XVIII wieku Polacy nie chcieli walczyć w polskiej armii, więc stracili państwo i w XIX wieku walczyli w armiach zaborców. Jeżeli nie będziemy chcieli bronić Polski w armii polskiej, nasze dzieci i wnuki będą kiedyś zmuszone wstępować do armii rosyjskiej. Tak niestety działa świat i żadne zaklęcia lub złorzeczenia tego nie zmienią. Można do jakiegoś czasu wypierać rzeczywistość, ale to nie zmieni tego, że ona istnieje. Mamy dziadowskie państwo, mamy beznadziejnych polityków, mamy skomplikowane przepisy i podatki. Ale jeśli nie obronimy tego dziadowskiego państwa, to będziemy żyli w jeszcze bardziej dziadowskim państwie rosyjskim. A tego chyba byśmy bardzo nie chcieli. I bardzo przepraszam, ale nie przekonacie mnie do tego, żebym przyłożył rękę do utrzymywania Polski w stanie kompletnej bezbronności w obecnej sytuacji. Wolę stracić poparcie w sondażach niż stracić swój kraj. Przez to, że politycy od lat okłamują Polaków, jesteśmy teraz na najlepszej drodze do katastrofy finansów publicznych oraz do katastrofy naszego wojska, a w konsekwencji całego państwa. W obydwu tych fundamentalnych dla naszej przyszłości sprawach, zmiany należy zacząć od mówienia Polakom prawdy, nawet jeśli jest nieprzyjemna. Powszechne szkolenia dla 19 latków trzeba przywrócić już teraz. A tak naprawdę, to trzeba ich było nigdy nie zawieszać.
24
17
149
14,602
Albert Świdziński retweeted
Takie społeczeństwo ( o zależnościach feudalnych jak u nas) nie przetrwa subtelniejszej niż wojna gry o przetrwanie w tym mechanizmu przemocy perswazyjnej, strukturalnej i instytucjonalnej wynikającej z relacji Centrum-peryferie. Na pewno będziemy bronić w otwartej wojnie skromnego i zdobytego w pocie czoła dobytku, którym się jeszcze nie nacieszyliśmy, ale jak tylko pojawi się złożona gra, gdzie przejmowanie wartości nie będzie odbywać się poprzez agresję czy wojnę, tylko za pomocą zróżnicowanego instrumentarium, to przegramy, bo nie zrozumiemy co się rozegrało.
„O rewolucji i nadziei” - czyli o dokończeniu rewolucji społecznej i usunięciu w kraju zależności o charakterze feudalnym. W naszej książce znajdziecie również manifest rewolucyjny:) - czyli jak to wszystko zrobić. @MStefan92
27
20
227
20,220
Albert Świdziński retweeted
„Stany Zjednoczone w coraz mniejszym stopniu są w stanie realizować strategię prymatu. Coraz mniej mają na to ochotę. Ale jednocześnie w żaden sposób nie przepracowano jeszcze intelektualnie ani proceduralnie procesu zmiany wielkiej strategii, zejścia z dominującej pozycji w systemie międzynarodowym. Na razie są w takich drgawkach.” Posłuchajcie całej rozmowy Marka i Alberta. 🔗 Nagranie znajdziecie tutaj: youtube.com/watch?v=2te7_u1V…
1
1
14
1,618
Albert Świdziński retweeted
📚 Ostatnie lektury. Mocno polecam ku lepszemu zrozumieniu meandrów amerykańskiej polityki, naszego bezpieczeństwa, starcia USA-Chiny i tego, jak za moment będzie wyglądał świat. 👉 @Przeswity 🔥 @PISM_Poland 💣@A_Swidzinski
3
2
13
1,882
Albert Świdziński retweeted
Czy szczyt Trumpa i Xi w Waszyngtonie otwiera drogę do trwalszego porozumienia, czy jedynie odsuwa kolejne spięcie? Czy Unii Europejskiej grozi wojna handlowa z Chinami? W kolejnym odcinku Power Talks Marek Stefan i Albert Świdziński analizują wyniki rozmów przywódców USA i Chin oraz perspektywy relacji między mocarstwami. Rozmawiają także o amerykańsko-duńskim porozumieniu w sprawie Grenlandii i zapowiedzi zacieśnienia współpracy między UE a Kanadą. Zapraszamy do oglądania. Link w komentarzu.
1
5
12
4,362
Albert Świdziński retweeted
Zapraszamy z @A_Swidzinski 👇🇺🇸🇨🇳
Czy szczyt Trumpa i Xi w Waszyngtonie otwiera drogę do trwalszego porozumienia, czy jedynie odsuwa kolejne spięcie? Czy Unii Europejskiej grozi wojna handlowa z Chinami? W kolejnym odcinku Power Talks Marek Stefan i Albert Świdziński analizują wyniki rozmów przywódców USA i Chin oraz perspektywy relacji między mocarstwami. Rozmawiają także o amerykańsko-duńskim porozumieniu w sprawie Grenlandii i zapowiedzi zacieśnienia współpracy między UE a Kanadą. Zapraszamy do oglądania. Link w komentarzu.
2
16
2,501