Geopolityczny analfabetyzm to lansowanie nieudowodnionych empirycznie założeń jako prawd objawionych. Bazy US na Bliskim Wschodzie zostały zaatakowane w rewanżu na atak USA. Ciężko tu robić analogię do bazy USA w PL. Gdyby nie US Rosja by dawno z nami inaczej rozmawiała.
Z tymi bazami USA jest zupełnie jak z Apachami.
Za gigantyczne pieniądze kupujemy coś, o czym już empirycznie wiadomo, że NIE DZIAŁA.
O ograniczonej roli helikopterów świadczy wojna na Ukrainie. O tym że bazy nie gwarantują bezpieczeństwa świadczy wojna na Bliskim Wschodzie.
I na dodatek bazy mają być w WLKP albo Dolny Śląsk. Litości.
Ale skoro tak się postaraliśmy: macie bazę, macie Apache, to proszę bardzo chamy, geopolityczni analfabeci, marsz z poborem, my będziemy monitorować z Londynu.