8' Nieprawidłowa decyzja o rzucie karnym, tutaj można wybronić Kwiatka, że nie ma najlepszej pozycji, ale asystent 2 musi dać wrzutkę, że poszło po plecach.
29' Dla mnie najdziwniejsza decyzja w tym spotkaniu idzie Raków 3vs4 Fadiga jest przed zawodnikiem Wisły i ma dużo placu przed sobą i skoro jest faul, to tu musi być kartka za SPA.
33' Dozwolona walka Urygi z Makuchem do momentu zagrania piłki przy linii bocznej. Alan końcowo przegrywa walkę o pozycje i ratuje się popchnięciem w plecy. Makuch to sprytnie wykorzystuje, ale milczy gwizdek i nie ma ruchu chorągiewką A1, który widzi to bardzo dobrze, bo nie musi skupiać się na spalonym. Bali się może gwizdka, bo on też musiał by skutkować kartką za SPA
55' Korzyść? Zawodnika Rakowa końcowo źle zagrywa piłkę, ale wcześniej jest pchnięty, co sędzia widzi i daje kontynuować akcje tylko problem w tym, że tu nie ma korzyści żadnej. Nie zrozumiałe dla mnie.
80' Idealne ustawienie i taki klops. Dobrze, że mamy VAR, bo tak to byłby skandal.
83' Zawodnik Wisły już przy rzucie karnym kopie nieostrożnie/nierozważnie Fadige, tutaj za to mamy stempel z naskoku. Widziałem już tyle żółtych kartek za takie rzeczy, że dla mnie niezrozumiały jest tutaj brak napomnienia.
90' Tutaj wyciąłem może trochę nad wyraz, ale na moje widać podobny atak z naskoku na stopę gracza Rakowa. Jeżeli w 83 oczekiwałem kartki, to tutaj tak samo.
Irytuję mnie to po prostu jako gościa, co robi to z zajawki, że na centrali takie rzeczy się dzieją, bo potem najbardziej przejebany mamy my na niższych klasach, bo ciągle słyszę, że na Esie takie coś przechodzi, że tutaj nie ma faulu itd. Spójność sędziowania jest na moje ważniejsza od tego, czy raz na 10 spotkań nie gwizdniesz karnego, co powinien być.