W poniedziałek planowane jest spotkanie w Paryżu, na którym liderzy Europy rozmawiać będą o wydarzeniach ostatnich dni oraz rozmowach jakie USA rozpoczęła z Rosją, w tym przyszłości Ukrainy.
USA chcą scedować odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu na Europę, ale jednocześnie próbują wyeliminować ją z rozmów pokojowych, które w zamierzeniu mają doprowadzić do nowego ładu geopolitycznego.
Echem tego podejścia było też przedstawienie memorandum, w którym Ukraina oddałaby 50% swoich złóż metali ziem rzadkich do eksploatacji USA, jednakże to państwa europejskie miałyby ponosić pełen ciężar, tak materialny jak i polityczny, ewentualnego kontyngentu pokojowego rozmieszczonego na Ukrainie.
Na powyższą strategię ani Ukraina, ani Europa nie wyrażają zgody. Bierny opór to jednak o wiele za mało. Potrzebne jest zdecydowane działanie.
W jaki sposób Europa mogłaby zareagować, wymuszając swoją podmiotowość? Po pierwsze, uważam że wszelkie działania powinny być podjęte w ramach koalicji chętnych, z następczym wsparciem Unii Europejskiej.
Dlaczego? Aby wpłynąć na kształtujący się obecnie zjawisko koncertu mocarstw, potrzebne jest dynamiczne działanie, które ze względu na różnice zdań wewnątrz UE (np. wetujących wszystko Węgrów) jest bardzo trudne.
Poza tym, tylko pewna grupa państw ma siłę sprawczą, zależną od pozycji gospodarczej, położenia geograficznego i posiadanego potencjału wojskowego. Państwa te mogą nadać już teraz kierunek Europie, czemu błogosławieństwa udzieli Komisja Europejska, ale dopiero w drugim ruchu podjęte zostaną starania aby te ustalenia wpisać w politykę unijną, wymagającą szerokiego konsensusu. Mając to zastrzeżenie na uwadze, idźmy dalej.
Oto kilka propozycji:
1. Blokada Bałtyku dla "floty cieni" - natychmiastowe, masowe blokowanie tankowców i gazowców w oparciu o stwarzane przez nie zagrożenie ekologiczne. Zdecydowana większość statków-cieni jest w złym stanie technicznym. Incydenty z "opadającymi kotwicami" mogą posłużyć za dowód potwierdzający oskarżenie, jednakże dowolna inspekcja pozwoli na zebranie kolejnych.
Efektywne, całkowite odcięcie rosyjskich portów od Atlantyku boleśnie uderzy w rosyjskie dochody i pozwoli Europie na przejęcie inicjatywy.
2. Publiczne zobowiązanie się Francji i Wielkiej Brytanii do objęcia parasolem nuklearnym państw wschodniej flanki od Finlandii po Rumunię, poparte podpisaniem dwustronnych porozumień międzypaństwowych. Co więcej, zakomunikowanie możliwości przedłużenia ochrony na wszelkie konwencjonalne siły zbrojne tych państw biorące udział w ewentualnej, zaakceptowanej przez wszystkie strony konfliktu misji pokojowej.
Oba kraje posiadają wystarczający potencjał nuklearny aby ich zdanie miało znaczenie. Taka deklaracja rozbraja ewentualny szantaż zarówno ze strony USA jak i Rosji. Blokuje także możliwość rozmieszczenia sił pokojowych na Ukrainie bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa, co sugerowali Amerykanie, a co nie miałoby żadnego sensu.
3. Podpisanie memorandum z Ukrainą, w którym państwa europejskie biorące udział w aktywnym jej wspieraniu pomocą wojskową (i ewentualnym kontyngencie pokojowym), zawiążą wspólne konsorcjum, którego zadaniem będzie partnerska eksploatacji złóż metali ziem rzadkich. Dochody z tego tytułu pokrywać będą wydatki przeznaczone na dozbrajanie i odbudowę Ukrainy.
Podpisanie takiego memorandum zdefiniuje i zawęzi podobne negocjacje prowadzone przez USA, które w pierwszym projekcie przewidywały pokrycie wydatków *już poniesionych* przez Waszyngton, na co Kijów się oczywiście nie zgodził.
4. Otwarcie maksymalnej liczby rozdziałów negocjacyjnych dotyczących akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Negocjacje są długim procesem, ale ich przyspieszenie ma istotny walor polityczny. Ukraina stanie się członkiem UE nawet jeśli jej droga do NATO będzie blokowana.
Implementacja standardów europejskich impregnuje ukraiński system polityczny przed próbami przejęcia go przez wpływy rosyjskie. Poza tym, toczący się proces prowadzący do akcesji oznacza, że Unia Europejska zyskuje kolejny argument do decydowania o warunkach pokoju.
5. Natychmiastowe zniesienie procedury nadmiernego deficytu w stosunku do wydatków zbrojeniowych (już zapowiedziane). Powołanie wspólnego funduszu (na podstawie pkt 3, lub osobnych ustaleń w stosunku do zamrożonych rosyjskich aktywów), którego celem będzie zakontraktowanie kilku milion sztuk pocisków artyleryjskich.
Europejscy producenci amunicji skokowo zwiększyli swoje moce, ale dalszy rozwój ogranicza brak kontraktów (o czym mówił szef Rheinmetall). Według
@wolski_jaros największe zakładu europejskie produkują łącznie ok. 1.4 mln sztuk pocisków kal. 155 mmm rocznie, a mogą więcej. Podobna aktywizacja powinna dotyczyć budowy dronów w oparciu o ukraińskie doświadczenia. Jest to stosunkowo łatwa produkcja, która pozwala na dynamiczny wzrost wolumenu niemalże z miesiąca na miesiąc.
6. Podjęcie prac nad zamrożeniem opłat ETS, w celu obniżenia obciążeń gospodarczych, a pośrednio także uwolnienia dodatkowych funduszy, pod warunkiem wydatkowania ich na politykę obronną. W pierwszym wariancie, opłaty zawieszone byłyby na okres dwóch lat, z możliwością przedłużenia.
Temat trudny, ale niezmiernie istotny dla odzyskania przez UE konkurencyjności i poprawienia kondycji budżetowej państw.
7. Z działań politycznych (gestów, mających wysłać konkretny sygnał):
- Wspólne zadeklarowanie podniesienia wydatków zbrojeniowych przez każde z zaangażowanych państw, niezależnie od rozmów w ramach NATO.
- Powołanie rady koordynującej działania względem Rosji, Ukrainy i USA, w powyżej opisanym zakresie, która spotykać się będzie raz w miesiącu ustalając kolejne kroki i zdając relację z postępów. W radzie udział wzięliby wyłącznie przedstawiciele państw inicjatorów, a wykluczeni przeciwnicy pomocy Ukrainie jak Węgry czy Słowacja. Miejscem tych spotkań powinna być w najbliższym półroczu Warszawa, ze względu na swoje położenie i rolę w logistyce pomocy Ukrainie. Stałym przedstawicielem w radzie byłby łącznik ukraiński.
- Podpisanie z Ukrainą deklaracji o partnerstwie strategicznym, polegającej na zapewnieniu wsparcia w negocjacjach pokojowych, potwierdzających poparcie dla jej integralności terytorialnej i prawa do samostanowienia.
**
Wszystkie powyższe działania doprowadzą w moim odczuciu do uzyskania podmiotowości przez Europę, podniosą poziom jej bezpieczeństwa pozwalając na przejęcie odpowiedzialności od USA (które tego przecież oczekują), a także nadadzą kierunek koniecznym do wprowadzenia zmianom w następnych kilku miesiącach. Naturalnie, katalog ten ma charakter otwarty. Pod dyskusję.
Proszę o możliwie szerokie udostępnianie.