Więcej przeznaczamy atencji na piłkarzy, którzy od lat nie potrafią nic konkretnie zagrać, niż lotem Polaka w kosmos. Wolimy takich piłkarzy dzieciakom stawiać za wzór. Kolesi, którzy biegają za kulką, źle biegają. Jednocześnie wielu, kreci ze Slawosza bekę — jest taki vibe, kibicowanie, żeby znowu coś się nie udało… Dramat. To wszystko zostało źle rozegrane, teraz wszystkie szkoły powinny w salach gimnastycznych oglądać ten start a dzieciaki po powrocie marzyć żeby zostać inżynierami, naukowcami, konstruktorami. Żeby zdobywać galaktyki… ech…